Ogólne

Niemedialna pustułka

 

„Zawisająca pustułka” w obiektywie Mateusza Matysiaka www.mateuszmatysiak.pl

Profesor Sokołowski wspominał, w jednej ze swoich książek, pustułkę jako najliczniejszego ptaka drapieżnego w Polsce, spotykał ją na niemal każdym spacerze. Niestety od tamtego czasu zmniejszyła się ilość tych pięknych sokołów, zmieniły się też miejsca ich występowania. Zamieszkujący skraje lasów, śródpolne zadrzewienia sokół na skutek zmian w rolnictwie (rzepak, zboża czy kukurydza skutecznie zasłaniają myszy, które są podstawą pożywienia ptaka) zamienił na miasta o wysokiej zabudowie. Nie powinna zatem nikogo dziwić obecność pustułki nad trawnikami Warszawy, Wrocławia czy Poznania. Swoje czynne gniazdo mają te sokoły nawet na Wawelu. Pustułka w Polsce jest nieliczna, według różnych źródeł wielkość jej populacji wynosi od 2 500 do 3 500 par lęgowych, co przy niemieckiej jest naprawdę niewielka: 50 000- 60 000 par.

Mam to szczęscie, że w Miasteczku jest para lęgowa. Spotykam zatem co jakiś czas w różnych miejscach te sokoły. Najczęściej na nieużytkach, gdzie ptaki zawisają, podobnie tak jak ta z fotografii Mateusza, w powietrzu. Z różnym skutkiem. Udane ataki miałem przyjemność obserwować też. Stosunkowo często widuję ją w okolicy a nawet w samym centrum. Potrafi usiąść na iglicy, pięknego XVII wiecznego ratusza i stąd prowadzić obserwacje. Nie podoba się takie jej zachowanie gołębiom, które nerwowo krążą nad rynkiem, do momentu, kiedy sokół odleci. Gołębie nie wiedzą, że z jej strony im nic nie grozi, no cóż, to jednak ich sprawa. Pustułka bardzo mi się podobała, kiedy burmistrz Miasteczka zaczął robić medialną karierę. Wszem i wobec ogłosił, że nie chce wszystkich przysługujących mu pieniędzy! Wystarczy mu tylko połowa. Media rzuciły się na sensację. Radni, nie chcąc pokazać się w owych mediach w gorszym świetle, postanowili obciąć swoje diety do złotówki. Nie było dnia by pod ratuszem, na którego iglicy bardzo często czatowała, a jakże, pustułka, nie stał samochód z radia, gazety czy telewizji. Dziennikarze w ferworze szturmu na burmistrza zapomnieli chyba, że w Miasteczku są też inni mieszkańcy. Dziennikarz jednej gazety bardzo rozsławił burmistrza. Nie byłem później specjalnie zaskoczony wypowiedzią jednej czytelniczki, mówiącej że tak szlachetny człowiek powinien zostać prezydentem. „Szlachetnemu” a zarazem zamożnemu człowiekowi o pieniądze mogło się faktycznie nie rozchodzić. Swoje 5 minut spróbował w wyborach parlamentarnych, gdzie z kretesem przegrał. Nie wiem czy poza mną i Arturem zauważył ktoś pustułkę. Dla dziennikarzy była pewnie niemedialna.

Na zakończenie ciekawostka związana ze zdjęciem. Był profesor Sokołowski, wpis dotyczy sokoła pustułki. Fotografię Mateusz wykonał na polach miasteczka Sokoły, które ma w herbie jasnego, (białego?) a jakże, sokoła!

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij